Czyń swoją wolę,
będzie całym Prawem.
W sobotę, 19 maja 1923
roku, w czasie swego pobytu w Tunisie(1),
To Mega Therion podyktował następujące słowa Alostrael(2):
"Wokół kwestii
Prawdziwej Woli narosło wiele nieporozumień. Podczas dyskusji ludzie
zawsze opierają się na przesłankach, które sugerują nieuwarunkowaną
wolę. To, że jakiś mężczyzna jest dżentelmenem, jest tak samo
nieuchronnym zdarzeniem, jak wszelkie możliwe doświadczenia duchowe; w
rzeczywistości, możliwe jest, a nawet prawdopodobne, że człowiek może
zostać zwiedziony przez entuzjazm iluminacji. Jeśli więc dostrzegę
oczywisty konflikt pomiędzy swym duchowym obowiązkiem, a obowiązkiem
względem honoru, jest niemal pewne, że została na mnie zastawiona
pułapka i że powinienem twardo trzymać się kursu wyznaczonego przez zwykłe
obyczaje. [...] Chciałbym jasno i ostatecznie oznajmić, że ludzie którzy
nie rozumieją i nie akceptują tego stanowiska, nie uchwycili zupełnie
podstawowych zasad Prawa Thelemy i mogą się spodziewać, że wpędzą się we
wszystkie kłopoty, które są wynikiem bezkrytycznego entuzjazmu względem
"objawień", wielkich Kabalistycznych odkryć i innych temu podobnych
sideł(3)."(4)
Ten krótki fragment
jest jednym z wielu, wiążących filozofię Thelemy z mistyką Ziemi. W
kontekście Thelemy, punktem wyjścia wszelkich działań jest ziemska
inkarnacja jednostki. Inaczej niż miało to miejsce w poprzednim eonie,
nie podlegamy żadnemu odwiecznemu, transcendentalnemu prawu lub Bogu.
Każdy z nas jest gwiazdą zawieszoną w nieskończonej przestrzeni i
zrozumienie swej własnej, niepowtarzalnej orbity jest możliwe jedynie
wówczas, kiedy jest się wiernym względem tego, co przyrodzone.
Podejmując działania mające za zadanie poszerzyć granice
świadomości, wystawiamy się na szereg doświadczeń. Mogą się one
przejawiać w bardzo różny sposób, począwszy od krańcowego zwątpienia i
utraty poczucia sensu, a na najdziwniejszych objawieniach skończywszy.
Zwątpienie jest groźne, bowiem odbiera w nas chęć działania i sens
dokonywania jakichkolwiek zmian. Tym samym niesie ono w sobie widmo
otchłani i śmierci, zawieszenia w pustce, utraty sił i wyczucia
właściwego kierunku. Najprostszym sposobem uniknięcia tej pułapki jest
regularna praktyka i ćwiczenie siły woli(5).
Doświadczenie uczy, że nie musi się obawiać zwątpienia ten, kto
regularnie utwierdza się w słuszności swego działania. Oczywiście, jeśli
się tym zatraci, skończy niczym Ikar(6).
Drugi rodzaj przeszkody, jest w swej naturze dużo bardziej subtelny
i zwodniczy. Są to różnego rodzaju objawienia i wizje, będące
nieuniknionym rezultatem prawidłowo wykonywanej praktyki(7).
Największy problem w tym przypadku polega nie na tym, że są one z gruntu
złe i fałszywe - bowiem najczęściej nie są, wręcz przeciwnie, będąc
nieocenioną skarbnica inspiracji i wglądu - lecz na tym, w jaki sposób
się do nich odnosimy. Bardzo często się zdarza, że ego pod wpływem
strumienia energii i wrażeń, które są nieodłącznym elementem tego typu
doświadczeń, bardzo się do nich przywiązuje, traktując je w skrajnych
przypadkach jako ostateczny cel praktyki i zapominając że są one jedynie
refleksem na powierzchni Pełni. Kiedy ma to miejsce, objawia się to
poprzez różnej maści mesjanizm. łatwo bowiem dojść do wniosku, że skoro
ma się dostęp do wizji, które nie są widoczne dla innych, samemu jest
się kimś wyjątkowym. Chodzi wiec nie tyle o fałszywe przesłanki, lecz o
fałszywe wnioski jakie można z nich wyciągnąć(8).
Pod wpływem wizji można
zapragnąć porzucić całe doczesne życie, aby móc się w pełni poświęcić
temu, co ona w sobie niesie. Taka postawa jest z gruntu podszyta błędem,
bowiem nakazuje poszukiwać sensu własnego istnienia, w oderwaniu od
pozostałych jego elementów, czyli tego wszystkiego, co jest fundamentem
ducha.
Prawo Thelemy zakłada
swoistą wierność własnej inkarnacji. Nie nakazuje odrzucać tego z czym
się rodzimy, albowiem wszystkie elementy naszej inkarnacji są równie
istotne i pominięcie któregokolwiek z nich skutkuje zafałszowanym
obrazem całości.
Poznać siebie, to
wiedzieć skąd się pochodzi. Uświadomić sobie wszystko to co składa się
na nasze istnienie. Dopiero wówczas można posiąść wiedze na temat tego
dokąd się zmierza. Dlatego tak ważna w Thelemie jest wierność względem
Ziemi - dziedzictwa i fundamentu nas wszystkich. Tylko ten, kto poznał
siebie, jest w stanie siebie przekroczyć.
1. Miało to miejsce dokładnie o
22:15, w hotelu Eymon, w arabskiej części miasta. Prorok udał się do
Tunezji 1 maja, po tym jak Mussolini nakazał wydalić go z faszystowskich
Włoch.
2. Alostrael to magiczne imię Leah Hirsig. Była ona uczennicą i magiczną
partnerka Crowleya w tamtym okresie.
3. Jest to ewidentna aluzja do Fr Achada, który rok wcześniej
opublikował „Q.B.L. or The Bride’s Reception” w której przedstawił idee
odwrócenia drzewa Życia.
4. Magical Diaries of Aleister Crowley. Tunisia 1923; Edited by Stephen
Skinner; Red Wheel/Weiser, Boston, MA 1996
5. Tradycyjnie czyniono to poprzez konsekrację posiłków i czterokrotną
adorację słońca opisaną w Liber Resz vel Reguli.
6. Warto zwrócić uwagę na fakt, że Dedal który pouczał Ikara przed
lotem, był budowniczym, który miał wznieść Labirynt Minotaura – Był
zatem nie tylko jego ojcem, ale i HGA – Aniołem Tiferet.
7. Co więcej są one również do pewnego stopnia pożądane, bowiem
pozwalają określić postępy jakie adept poczynił na ścieżce.
8. W skrajnych przypadkach, które nie dotyczą omawianej w tym tekście
kwestii, może dojść nawet do opętania.
Miłość jest prawem,
miłość podług woli.
[Tekst ten pierwotnie
został opublikowany w Omfalos vol. I nr I]